Wielki comeback do blogowania ;-)
Niestety mój czas jest tak ograniczony, że nie umiem uszczknąć go dla bloga (zdjęcia, obróbka, pisanie notek z przepisem itd.), także wpisy będą bardzo sporadyczne.
Wracam z koktajlem/smoothie, który od dłuższego czasu modyfikuję i jadam na śniadania/obiady/kolacje (w zależności od ilości wolnego czasu). Nie dość, że można w takim koktajlu przemycić wiele witamin, pod postacią owoców, to także za sprawą otrębów jest bardzo syty. Polecam na cudowne, wakacyjne, luźne poranki ;-)
średnio udane zdjęcie, ale program do obróbki się zbuntował i nie działa ;-(
Składniki:
- 250 ml jogurtu naturalnego (użyłam takiego, kupionego w tesco),
- 2 duże truskawki lub 4 mniejsze,
- 1/2 dużej gruszki,
- 1 1/2 dojrzałego banana,
- 4 łyżki otrębów (u mnie po 2 owsianych i żytnich) bądź 2 łyżki płatków owsianych górskich,
- 2 łyżki siemienia lnianego.
Przygotowanie:
Składniki umieścić w blenderze. Zmiksować, do momentu aż koktajl połączy się w jedną całość.
Nie ma mazurków, nie ma babek i serników. Póki co ;-)
Ale może propozycja co zjeść w Wielki Piątek, gdy kategorycznie odmawiamy sobie mięsa i podobnych rarytasów.
Kotlety wyjdą równie dobre na bazie kaszy gryczanej.
Składniki:
- 2 woreczki kaszy jęczmiennej wiejskiej,
- 250 g twarogu chudego/półtłustego,
- 1 jajko,
- 2 łyżki mąki pełnoziarnistej lub otrąb,
- 1 zÄ…bek czosnku,
- 5 średnich pieczarek,
- ulubione zioła, u mnie tymianek, rozmaryn,
- sól, pieprz,
- bułka tarta i olej, do smażenia.
Przygotowanie:
Kaszę ugotować według instrukcji na opakowaniu. Odstawić do wystudzenia.
Na patelni podsmażyć czosnek, przeciśnięty lub starty na drobnych oczkach, razem z pokrojonymi pieczarkami. Wystudzić.
Kaszę, pokruszony twaróg, jajko i czosnek z pieczarkami połączyć na jednolitą masę. Zagęścić ją mąką lub otrębami i doprawić do smaku. Masa musi być na tyle gęste, aby formować z niej kotleciki.
Gotowe obtaczać w bułce tartej i obsmażać na patelni.
Do kotletów zrobiłam sos pieczarkowy z tego przepisu oraz surówkę z ogórków kiszonych, posiekanej cebulki z łyżką oliwy.
Smacznego!
Idealny pomysł na obiad dla szpinakożerców, w dodatku jest troszkę mniej pracy niż przy klasycznych zawijanych naleśnikach.
Polecam osobiście, aby zrobić to danie również ze świeżym szpinakiem, bo to jest zupełnie inne doznanie smakowe. Tylko niestety o tej porze roku świeży szpinak: a) jest niedostępny lub b) jest w kosmicznej cenie. Także do wiosny zostaje nam mrożony, który na całe szczęście nie jest taki zły ;-)
Składniki:
- 15-20 naleśników ( u mnie naleśniki piwne),
- 450 g mrożonego szpinaku,
- 3 zÄ…bki czosnku,
- 1 duża kulka mozzarelli,
- 2-3 łyżki jogurtu naturalnego,
- 1 łyżka masła,
- 3-4 łyżki startego żółtego sera,
- sól, cytryna.
Przygotowanie:
Na łyżce masła podsmażyć starte ząbki czosnku, następnie dodać szpinak. Poddusić go, a następnie odparować. Przyprawić solą oraz sokiem z cytryny, do smaku. Gdy odrobinę przestygnie dodać do niego jogurt i wymieszać. Mozzarellę pokroić w małe kosteczki lub porwać w mniejsze kawałki.
W naczyniu żaroodpornym lub tortownicy ułożyć dwa naleśniki, następnie na nich rozsmarować 2-3 łyżki masy szpinakowej i rozrzucić parę kosteczek mozzarelli, przykryć następnym naleśnikiem i taką czynność kontynuować, aż do wykończenia obu produktów. Ostatniego naleśnika nie pokrywać szpinakiem, tylko startym żółtym serem.
Zapiekać w piecu nagrzanym do 180 stopni C, przez około 15 minut. Czas może się wydłużyć w zależności od tego, czy wszytko jest przygotowywane z gorących składników, czy "torcik" czekał już jakiś czas na wstawienie do pieca.
Najlepiej podać do tego sos jogurtowy z czosnkiem.
Energetyczne batoniki, które z powodzenie zastąpią śniadanie, bądź będą stanowiły świetną przekąskę do kawy w ciągu dnia. Mnie osobiście uratowały od śmierci głodowej w zeszły wtorek, tylko to chrupanie na wykładzie nie było hm... na miejscu ;-)
Forma 24 cm średnicy.
Składniki:
- 2 szklanki płatków owsianych (u mnie pół na pół z orkiszowymi),
- 1/3 szklanki łuskanego słonecznika,
- 1/3 szklanki płatków migdałowych,
- 1/2 szklanki wiórek kokosowych,
- 2 garści suszonej żurawiny,
- 2 jajka,
- 2 łyżki cukru trzcinowego,
- 70 g masła.
Przygotowanie:
Na gorącej patelni uprażyć po kolei: płatki, słonecznik, płatki migdałowe i wiórki. Płatki około 5 minut, aby troszeczkę nabrały chrupkości, słonecznik i płatki migdałowe aby się zarumieniły, a wiórki kokosowe delikatnie pół minuty, aby się nie spaliły.
W garnuszku rozpuścić masło i połączyć je z cukrem. Jajka rozbełtać.
W misce połączyć wszystkie składniki, i przełożyć je do foremki wyłożonej papierem do pieczenia.
Mocno ubić, aby masa stała się zwarta, piec 20 minut w temperaturze 150 stopni C, a następnie 10 minut w temperaturze 200 stopni C.
Smacznego!