Deser - pudding chia to moje wakacyjne uzależnienie. Świetnie orzeźwia o poranku, wyjęty prosto z lodówki zaserwowany z owocami.
To mój sprawdzony przepis, który już nie modyfikuję, jedyne co, to używam różnych zamienników mleka, czyli napoju sojowego, migdałowego lub z orzechów nerkowca.
Składniki:
- 30 g nasion chia,
- 200 ml mleczka kokosowego z puszki,
- 100 ml mleka krowiego lub napoju roślinnego (użyłam migdałowego),
- 1 łyżka syropu klonowego.
Składniki umieścić w słoiczku i dokładnie wymieszać. Całość wstawić do lodówki na minimum 3 godziny, ale polecam zostawić na całą noc.
Najlepiej smakuje z owocami, orzechami lub granolÄ….
Smacznego.
Jeśli tak jak ja, od dłuższego czasu, szukacie zdrowej wersji szarlotki to jest to idealny przepis. Bazą są płatki owsiane, z drobiną słodyczy syropu klonowego i dużą ilością jabłek. Dla mnie przekąska idealna :)
Składniki:
- 3 szklanki płatków owsianych (najlepsze błyskawiczne),
- 1 łyżeczka cynamonu,
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia,
- 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej,
- 1/2 szklanki musu/puree jabłkowego,
- 1/4 szklanki syropu klonowego,
- 1/4 szklanki mleka roślinnego (u mnie migdałowe, ale można użyć wody),
- 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego,
- szczypta soli,
- 4 jabłka,
- 1 łyżeczka cynamonu.
- 3 łyżki wiórek kokosowych.
Jabłka umyć (można obrać) i zetrzeć na dużych oczkach tarki. Dodać łyżeczkę cynamonu i kokos. Wymieszać i odstawić.
Połowę płatków owsianych umieścić w blenderze i zmiksować, w celu uzyskania mąki.
Przełożyć do większej miski, dodać resztę płatków, cynamon, szczyptę soli, proszek i sodę - dokładnie wymieszać. Do miski dodać wszystkie mokre składniki (puree jabłkowe, syrop klonowy, mleko roślinne i ekstrakt waniliowy, ponownie wymieszać całość.
2/3 masy owsianej przełożyć do foremki 20x20 cm i dokładnie wylepić nią całe dno.
Na to ułożyć wcześniej przygotowane jabłka wraz z sokiem, który z nich powstał. Górę posypać, odłożoną wcześniej 1/3 masy owsianej, tworząc kruszonkę.
Krajankę włożyć do piekarnika nagrzanego do 180*C na 30 minut (do momentu aż kruszonka nabierze złotego koloru).
Przed pokrojeniem dokładnie wystudzić.
Smacznego.
Mam nadzieję, że wychodzicie z tego samego założenia co ja: gdy można ugotować/przygotować w domowym zaciszu, to po co biec do sklepu i zgarniać podobny produkt z marketowych półek? :)
Tak właśnie jest z tymi batonikami, a jestem ich wielką fanką! Od czasu, gdy pracuję w bezglutenowej piekarni/restauracji/kawiarni (cafe) i nie mogę mieć przy sobie ulubionych przekąsek, te batony stały się moim zbawieniem.
Są słodkie! Nie można z nimi przesadzać, nie są one najbardziej dietetycznymi słodyczami, ale nie zmienia to faktu, że są zdrową alternatywą do np. wafelków, croissantów i innych bułeczek, które wszyscy uwielbiamy <3
Składniki:
- 150 g daktyli,
- 75 g wiórek kokosowych,
- 50 g orzechów (u mnie makadamia),
- ewentualnie 1 łyżeczka mąki kokosowej.
Daktyle, przez około godzinę, moczyć w gorącej wodzie. Następnie, odsączone daktyle przełożyć do robota kuchennego, dodać wiórki kokosowe i zblendować.
Do masy dodać posiekane orzechy i ewentualnie mąkę kokosową, w razie gdyby całość była za luźna. Krem daktylowo-kokosowy musi być na tyle zbity, ale za razem plastyczny żeby udało się uformować batony.
Masę przełożyć do kwadratowej foremki wyłożonej papierem do pieczenia lub folią i wstawić do lodówki na 1 godzinę. Po tym czasie pokroić całość w prostokąty o ulubionej wielkości (u mnie około 2.5 cm x 10 cm.
Domowe Lärabar można przechowywać w zamkniętym pojemniczku w lodówce około dwa tygodnie.
Smacznego.